MBrush by Maxineczka
Czyli najlepszy pędzel jaki kiedykolwiek miałam
Kod do zaimportowania mojego bloga na Nouw: 3109668831
Brak czasu, brak pomysłów, ale już przychodzę z nowym postem.
Pędzelek dostałam jako prezent urodzinowy od mojego P.
Mam numer 05, który sama sobie wybrałam.
Zastanawiałam się pomiędzy 05, a 06 i ostatecznie padło na wybór w stu procentach trafiony.
Żaden pędzel z mojej kolekcji nie dorównuje do tego pędzla.
To jak on jest miękki, jest nie do opisania.
Jest on na tyle wielofunkcyjny, że tylko jego używam do makijażu oka.
Kuszą mnie jeszcze inne modele, najbardziej 02.
Sądząc po tej 05, są one warte każdych pieniędzy.
Na zdjęciach jest on po pierwszym praniu.
Po myciu zawsze owijam go papierem bądź chusteczką, aby zachował kształt
i za każdym razem wygląda jak nowy.
Na dzień dzisiejszy mam go ponad miesiąc i w życiu bym go nie oddała.
Jest idealny do blendowania.
Tak roztartych cieni jeszcze nigdy nie miałam.
Tak roztartych cieni jeszcze nigdy nie miałam.
Jestem absolutnie zachwycona.
A Wy? Macie jakiś z tych pędzli?
Być może kogoś zachęciłam do zakupu.
Gwarantuje Wam, że będziecie zadowoleni, równie jak ja.
kari
Bardzo kuszą mnie te pędzle od Maxineczki, jednak ich cena trochę mnie odstrasza. Może w końcu odłożę sobie i go kupię. I jeśli miałabym kupować jakiś pędzel od Maxi to zdecydowanie któryś do makijażu oka. :)
OdpowiedzUsuńJeśli mogę mieć jedną uwagę to... Zmień czcionkę na taką która ma polskie znaki. To strasznie się rzuca w oczy, gdy wszystkie ą, ę są inną czcionką. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. :) Pozdrawiam!
Zapraszam na mojego bloga: https://callmefashionblogger.blogspot.com